
Zapraszamy w podróż po zakamarkach umysłów zupełnie niespodziewanych bohaterów, którzy powstaną na oczach (i z udziałem) publiczności. "Zaburzone osobowości" to nowy, w całości improwizowany spektakl o ludziach dziwnych, jak tylko ludzie dziwni być potrafią.
W worku jest przeszło trzydziestu niebanalnych bohaterów. Widzowie losowo wybiorą sześciu, a następnie zdecydują, kto zostanie postacią wieczoru. Losy jego i jego najbliższych zobaczymy w serii fabularnych scen.
Dodatkowo podczas każdego spektaklu jeden z widzów dostanie szansę zaburzenia dowolnej osobowości na przeznaczonej do tego celu kozetce.
Pośmiejemy się też z głosów w głowie pewnego bohatera, jak również przejedziemy się Tanią Linią Kolejową w bardzo zatłoczonym przedziale.
Głosujcie, z kim chcecie mieć do czynienia na scenie – od was zależy którą historię pokażemy.
Zasady kozetki:
Podczas spektaklu zapraszamy jednego widza na kozetkę, na której sam zaburzy nową osobowość odpowiadając na pytania specjalisty od zaburzeń. W ten sposób powołamy do życia kolejnego bohatera. W sondzie na naszej stronie wy decydujecie, czy chcecie zobaczyć go w nowej scenie, czy też wolicie oglądać dalsze losy "czempiona" z zeszłego głosowania.
premiera: 27 kwietnia 2010 w Powiększeniu w Warszawie
muzyka na żywo: Królik
scenografia i oświetlenie: Tomasz Walesiak
Spektakl powstał dzięki dofinansowaniu ze środków m. st. Warszawy
spektakl V 24 czerwca
wylosował: Maciek
Dużo pracuje i zarywa nocki. Ostatnimi czasy zbladł i unika słońca. W jego umyśle pojawiło się podejrzenie, że jest wampirem. Zaczął przedstawiać się, używając przedrostka „von”.
wylosowała: Magda
Nie widzi, nie słyszy, jest strasznie uparta. Kocha przygody, i ciemne, zimne, wilgotne jamy. Prowadzi ciągłą wojnę ze strażnikami gopru, wynajduje różne sposoby by przedostać się do najniebezpiecznej tatrzańskiej Jaskini Trojga Diabłów. Przyłapywana udaje niewinną staruszkę, po czym próbuje pętać strażników włóczką, dosypywać środków nasennych do bukłaczka z konfiturą którą częstuje umundurowanych młodzieńców, a czasem wzbudza współczucie odcinkami swojej ręty, a kiedy tracą czujność uderza ich w głowę kamieniem. Jej wielkim marzeniem jest podwiesić się tuż nad powierzchnią podziemnego lodowego jeziora na hamaku zaprojektowanym i zrobionym przez siebie na drutach. Niestety problemy ze wzrokiem i słuchem sprawiają, że zamiast do grot, zwykle trafia do sklepów z pamiątkami na podgórskich szlakach, w nich często zostaje przyłapana na podwieszaniu się pod sufitem. Zaplątana w swój hamakoidalny kokon odsyłana jest do domu spokojnej starości, by planowanie swojej wielkiej wyprawy zaczynać od nowa.
wylosował: Bartek
spektakl IV 3 czerwca
Karol jest starszym panem, który niczego się nie boi. Gardzi ludźmi, nienawidzi zwłaszcza swej żony, którą traktuje wyjątkowo brutalnie – w myśl zasady, że jak niedźwiedź nie czuje strachu do swego tresera, to zaatakuje. Lubi psy, próbuje zarabiać tresując psy sąsiadów swymi starymi, sprawdzonymi metodami, które wyciągnął z radzieckiego cyrku. Raz próbował nauczyć wilczura klaskać. Ubrał go w sukienke i czapeczkę, ale jak zabrał go do parku zabierając ze sobą bat, zatrzymała go policja wezwana przez obrońców zwierząt.
wylosował: Bartek
Do pracy w dziekanacie UW trafił nieomal prosto z równika. To prawdziwy geniusz matematyczny. Często manifestuje swoje pacyfistyczne poglądy. Jednak czarnoskóry młodzieniec słabo jeszcze mówi po polsku i jest bojaźliwy. Gdy do dziekanatu wejdą więcej niż dwie osoby, chowa się pod biurko.
wylosował: Maciek
Kocha swoją drużynę i kibicuje jej całym sercem. Czasem też zniszczy to i owo, dla podkreślenia jak bardzo mu zależy. I wcale nie przeszkadza mu w tym fakt, że jest niepełnosprawny. Agresja to jego motto. Okularnicy to jego nemezis. Jego druga wielka pasja to narodowe dyktanda. „Kermit” odnosi na nich znaczne sukcesy. Na wszelki wypadek podczas sprawdzianu od ludzi w okularach oddziela go szklany boks.
wylosował: Błażej
Konserwator zabutków który ma wrażenie że dusze starych budynków opanowują jego ciało. Jest uduchowiony, egzaltowany, ale nie poddaje się w walce z przemijaniem. Rytualnie przed pracą, naciera sobie twarz różnymi odcieniami kurzu, reanimuje dusze dzieł sztuki metodą usta zamek lub usta rama. Jest zdeterminowany, by uratować każdy zabytek jaki znajdzie, dostaje ataku szału kiedy nie udaje mu się powstrzymać „ewaporacji pierwiastka artystycznego”. Na wycieczce w Egipcie rzucił się zza pleców przewodnika i próbował robić oddychanie masce pośmiertnej faraona. Potem z obrzydzeniem pluł mówiąc, że to reprodukcja. Często w nocy budzi się myśląc że jest opuszczoną, cerkwią, wtedy może mu pomóc tylko kupienie niewielkiej klepsydry i przesypywanie jej raz za razem do rana. Łatwo zakochuje się w drzwiach.
wylosował: Michał
Ambicją Piotrka jest zostać Cristiano Ronaldo, w tym celu gra w piłkę i robi sobie zdjęcia bez koszulki. Jest złośliwy i niewrażliwy, ale przy tym dosyć głupi, więc niespecjalnie potrafi wymyślić złośliwości wobec innych. Czasem, kiedy się rozmarzy, to wszystko co robi okrasza komentarzem jak z meczów piłkarskich w telewizji i sam robi do tego efekty dźwiękowe ze stadionu. Raz zasnął na lekcji polskiego i zaczął na głos opowiadać swój sen, że został Ronaldo, został mistrzem świata (nauczycielka się uśmiechała), a potem, że zalicza wszystkie laski na dyskotece, nauczycielka chciała go obudzić, ale nie była w stanie, bo jak krzyczała „Piotrek“, to on odkrzykiwał „gol! Tak! Yeah!“ i szumiał udając aplauz z trybun.
wylosowała: Magda
spektakl III 23 maja
Kondycjusz jest dziedzicem rodziny szlacheckiej, obecnie rezydującym w przytułku dla bezdomnych. Innych mieszkańców schroniska traktuje jak swój dwór. Z trudem radzi sobie z bezdomnością, bo ma obsesję na punkcie higieny. Kondycjusz to prawdziwy koneser perfum, znawca wytwornych zapachów i aromatów. Jest hipohondrykiem. Idealizuje przeszłość, do tego stopnia, że płacze za każdym razem, gdy w jego obecności padają słowa "kiedyś", "wtedy", "wczoraj".
wylosował: Michał
Hanka przyjechała na studia do Poznania spod litewskiej granicy. Choć wszyscy, których spotyka w dużym mieście są raczej szorstcy, Hanka najbardziej na świecie wierzy, że w każdym, ale naprawdę w każdym jest cząstka dobra. Dlatego nie ma pretensji do sąsiada, który kopie swojego psa, ani do dziewczyny, która ukradła jej z kosza mandarynki. Hanka kocha konie. Niestety, jest też niezgrabna jak koń i wścibska. Choć ma dobre intencje, uszczęśliwia ludzi na siłę.
wylosował: Maciek
Stara panna, boi się mężczyzn przez opowieści babci, która wmówiła jej, że "facet to diabeł w skórze". Jest choleryczką, często zmienia nastrój, lubi ploteczki. Jest pracowita i sumienna, ceni sobie schludność i porządek. Wzrusza się na przedwojennych komediach. Nie wpuszcza do domu gazownika i omija dozorcę, gdy spotyka mężczyzn niepostrzeżeni kropi ich wodą święconą.
wylosował: Błażej
wylosował: Krzych
Przez całe życie zajmował sie instalowaniem i naprawą urządzeń sanitarnych. Uczestniczył w nadawaniu pierwszego na świecie e-maila w 1971 roku, dlatego, że właśnie w tym dniu kończył 70 lat i odchodził na emeryturę. Od tego momentu uważa się za prawdziwego twórcę internetu. Na swoim blogu o nazwie Nie sieć cicho! tworzy gorące peany na cześć globalizacji. Twierdzi, że z powodu spędzania większości życia w świecie wirtualnym, nigdy nie umrze, ponieważ jest ciągiem danych a nie istotą z krwi i kości. W kolejne urodziny pisze posty pt. "A nie mówiłem?". Ma syna, z którym nie utrzymuje kontaktów, gdyż ten z powodu padaczki nie może przesiadywać przed komputerem, a Makary porozumiewa się tylko za pomocą e-maili.
wylosował: Bartek
spektakl II 12 maja
Jest artystką awangardową, tworzy z odpadów biologicznych. Tworzy w nurcie avant - totalitaire. Nienawidzi dzieci, wyżywa się na swoich bliskich za swoje porażki. Oddaje honorowo krew i nie toleruje chamstwa. Ma słabość do futra z szynszyli. Kiedyś w klinice operacji plastycznych zoorganizowała wystawę twarzy z obciętych skór z operacji plastycznych za co została skazana sądownie na prace społeczne w domu dziecka.
wylosował: Maciek
Pani Kalina kocha gospel odkąd zobaczyła "Zakonnicę w przebraniu". Tak bardzo zazdrości tym afroamerykanom! Tacy są żywiołowi, tak się dają porwać muzyce! Dla pani Kaliny gospel to odskocznia od szarej, smutnej Polski. Próbuje zarażać tym osoby wokół. Rytmicznie klaszcze w windzie, szyje znajomym tuniki, a ostatnio na wywiadówce u córki w gimnazjum przerwała wychowawczyni okrzykami "Dobrze gadasz siostro! Mów jak jest!". Spotkało się to z dużym niezrozumieniem innych rodziców i trzeba było szukać zastępcy pani Kaliny w trójce klasowej. Pani Kalina jest żarłoczna. Lubi podjadać. Czasem nawet cudze. Po prostu nie może się powstrzymać. Dlatego też w domu jest zawsze pełno jedzenia. Tak dużo, że połowa się marnuje. Resztki gniją i pleśnieją całymi tygodniami, aż ktoś łaskawie je sprzątnie, bo pani Kalina nie lubi takich przyziemnych spraw jak sprzątanie.
wylosował: Krzych
Jest znany w całej Polsce jako debil z youtuba, który skoczył z drugiego piętra na stary tapczan. Po wypadku został kaleką i twarzą kampanii społecznej 'Myśl zanim skoczysz'. Jest zarozumiały i uważa, że wie wszystko lepiej bo 'nauczył się na własnych błędach'. Jest zagorzałym kibicem wszystkich sportowych reprezentacji Polski. Ma dziwny tik nerwowy - po każdym zdaniu, szybko dwukrotnie mruga lewym okiem. Jest fundatorem nagrody - złotego tapczana, którą przyznaje ludzio wyciągającym wnioski ze swoich głupich pomysłów typu walenie głową w ścianę albo zjedzenie żarówki.
wylosowała: Magda
Thorsten Skaarsgard to wiking, który podknął się i przypadkiem wpadł w dziwny świetlisty wir lewitujący między runami na skalistej, niezamieszkałej wyspie Morza Północnego i przeniósł się do naszych czasów. Thorsten próbuje zaaklimatyzować się wśród sąsiadów z przedmieścia, ale jego wrodzona agresja, zawziętość i szerokie bary nie zjednują mu łatwo przyjaciół. Gmina ulokowała Thorstena w mieszkaniu komunalnym w kontenerze po powodzianach. Żywi się tym, co upoluje. Głównie domowymi zwierzętami sąsiadów. Nasz wiking chce się zmienić, dlatego uczęszcza na doszkalający kurs komputerowy w Urzędzie Pracy.
wylosował: Michał
Jest gwiazdą boksu, przywiązuje gigantyczną wagę do swojej urody. Jest próżny, porywczy, agresywny, za to stara się przestrzegać etykiety towarzyskiej i należeć do wyższych sfer, wrażliwy na sztukę, zwłaszcza na poematy neolingwistyczne o samotności kochania. Wieczorne treningi prowadzi w rytmie barokowej muzyki klawesynowej, sam kiedyś kupił arcydrogi klawesyn, ale miał za grube palce, więc zmiażdżył go w złości. Kiedyś jeden przeciwnik złamał mu piękny nos, i ten najpierw go znokautował, potem dobudził znokautował na jego oczach jego trenera i asystentów i jeszcze raz go znokautował. Potem się popłakał i wytoczył przeciwnikom proces. Od tego czasu bije się w masce, przez którą wykluczają go z kolejnych organizacji.
wylosował: Błażej
spektakl I 29 kwietnia
